Technika ScrOG

Z www.Wiki.Haszysz.com
Skocz do:nawigacja, szukaj
ScrOG

Tekst pochodzi z dawnej kanaby. Został podzielony na 2 części - wycięto fragment o SoG.

Poradnik ten pochodzi z overgrow - tłumacz | obywatel Prophet | "chyba" wprowadził do niego kilka drobnych zmian ? - i nie jest to przekład zupełnie dosłowny.

Przed zawieszeniem i po -> Jak zwykle wprowadzono niewielkie kosmetyczne zmiany, przypisy - oraz dodano linki - do innych art w wikipedi #.

Patrz także art w wiki -> Trening_Scrog

Technika ScrOG

Poprawiamy nasze plony indoor

Poradnik ten ma na celu przekazanie rolnikom informacji dotyczących metody nazwanej ScrOG (Screen of Green), która ma zastosowanie w uprawie konopi w "mini-" i "mikroszafkach" przy użyciu lamp sodowych (WLS - Wysokoprężne Lampy Sodowe / HPS - High Pressure Sodium Lamps) o mocach od 70 do 250 wat. W niniejszym poradniku nie będzie opisane zastosowanie lamp o mocach 400, 600 i 1000 wat.

lampy sodowe o małych mocach.

"Małe" WLS-y są doskonałe do uprawy konopi w ograniczonej przestrzeni (głównie ograniczonej wysokości), ponieważ emitują najwięcej światła w stosunku do pobieranego prądu ze wszystkich, nadających się do uprawy roślin, źródeł światła. Produkują one światło o spektrum wyśmienicie odpowiadającym kwitnącym konopiom. Spektrum to nie jest idealne dla wegetatywnego wzrostu roślin, ale to nie jest ważne w przypadku stosowania techniki ScrOG, ponieważ okres wegetatywny jest w tym przypadku dość krótki. Pod 250W sodówką można wyprodukować tyle "zieleninki" na stopę kwadratową (~0,1m2) co stosując 1000W lampy w uprawie komercyjnej.| przyp: prawdopodobnie chodzi o porównanie z komercyjnym SoG | Używając 70W WLS można wyhodować wystarczająca ilość "palenia" dla przeciętnego "używkowicza" na tak małej powierzchni (chodzi o powierzchnię podłogi) jak 30 x 30cm ~ 0,1m2. Dostępne są także lampy metalo-halogenkowe (MH) o różnych mocach, ale stosunek ilości światła jaką dają do pobieranego prądu jest gorszy niż lamp sodowych o takiej samej mocy ; poza tym produkują więcej ciepła | przyp: nie produkują więcej - przy tej samej mocy jest go tyle samo z uwagi na podobną wydajność konwersji pradu na światło - reszta idzie na ciepło | , co w przypadku uprawy w szafce ma duże znaczenie. Jeżeli chodzi o świetlówki (zarówno rury jak i świetlówki kompaktowe) stosunek strumienia światła do oddawanego przez lampę ciepła wypada jeszcze gorzej. | przyp: to w zasadzie prawda - ale nie w wypadku lamp HPS o mocy 60W których skuteczność świetlna nie jest nic a nic lepsza od świetlówek, nawet gorsza |

Intensywność światła ma ogromne znaczenie w uprawie konopi ( na pierwszym miejscu jest genetyka :-), dobre nasiona to podstawa ). Aby wyciągnąć maksimum z lamp sodowych o małych mocach i zapewnić optymalny wzrost konopi, szczyty roślin muszą cały czas znajdować się w efektywnym obszarze świecenia takiej lampy.

I tak:

  • 250W - 50cm
  • 150W - 34cm
  • 70W - 20cm

Zawsze możecie zamontować szybkę i wyciąg w odbłyśniku, dzięki czemu będziecie mogli zmniejszyć odległość między lampą a "zieloną materią" (lampy, które świecą w pozycji horyzontalnej maja dużo większą skuteczność świetlną niż te umieszczone w pozycji wertykalnej; poza tym bezwzględnie stosujcie odbłyśniki - chociażby zrobione z metalowej rynny - pomalujcie je od wewnątrz biała farbą odporną na wysokie temperatury - można kupić takie farby w sprayu w sklepach z farbami i marketach "budowlanych" na terenie Polski). Aby światło w szafce było równomiernie odbijane i rozpraszane pomalujcie też wnętrze szafki białą farbą albo wyłóżcie folią aluminiową.


| przyp: Przypis o większej skuteczności świetlnej lamp wieszanych w pozycji - dotyczy lamp umieszczonych w oprawach - czyli wydajności oprawy - istnieją metody uprawy gdzie nie stosuje się odbłyśników a lampy się wiesza miedzy roślinami - dzieki czemu nie ma strat na odbłyśnikach. Zalecenie używania foli aluminiowej bierze się z kolei z tego, że w czasach gdy tekst był tłumaczony w Polsce dostępność mylaru np: była raczej zerowa - folia się sprawdza ale trwałość jej jest zerowa niemalże |


Metoda ScrOG

Istotnym elementem ScrOG-a jest ekran (ang. screen), zazwyczaj metalowa siatka, rozpięty między doniczkami a lampą. Konopie rosną, aż osiągną poziom ekranu, po czym są "trenowane" pod siatką, dając raczej płaskie "pole" niż "las" (jak to ma miejsce w SoG-u). Ponieważ wszystkie szczyty znajdują się na tym samym poziomie, możliwe jest skoncentrowanie wzrostu w efektywnej przestrzeni świecenia lampy, czego efektem jest maksymalizowanie produkcji z jednostki powierzchni. Jak widzicie, nic w tym skomplikowanego. Zanim szczegółowo omówimy ScrOG, chciałbym przybliżyć wam alternatywną metodę uprawy przy wykorzystaniu lamp sodowych o małych mocach, a mianowicie SoG ("Sea of Green").

| fragment ten znajduje sie tu --> SoG : - jest na tyle dobry - , że został użyty jako "hasło" SoG w wiki |

Podstawowy, płaski ScrOG

Ekran powinien zostać umieszczony 20-30cm nad doniczkami. Są dwa argumenty dlaczego odległość ta powinna być taka, a nie inna. Po pierwsze, musi być miejsce pod ekranem, aby móc operować nowo pojawiającymi się gałązkami; po drugie, przestrzeń ta jest potrzebna, aby usuwać zbędne liście i gałęzie zacienione pod ekranem. Autor umieszcza siatkę 25cm od doniczek dla 250W lampy, ale niektórzy hodowcy wolą mniejsze "dziury" dla lamp o mniejszej mocy - nawet 10-15cm.

Ekran nie powinien być idealnie płaski, a raczej wyprofilowany tak, aby w każdym jego punkcie odległość od lampy była odpowiednia dla danej mocy lampy (można to zrobić przywiązując sznurek pośrodku ekranu i zaczepiając jego drugi koniec do podłogi - samo wyprofilowanie ekranu może nic nie dać, bo rośliny będą wypychały siatkę do góry). Dzięki temu, uzyskacie maksymalną wydajność uprawy.

Gęstość rozmieszczenia klonów to mniej więcej 1 roślina na 0,1m2 (zależnie od odmiany może się to zmieniać, ale dobrym punktem wyjścia jest 1 klon na 0,1m2). W stosunku do SOG-a mamy na takiej samej powierzchni dużo mniej roślin, a w związku z tym, mniej zachodu z ich pielęgnacją.

Tak przy okazji, dlaczego powinniście używać klonów?

Zanim będziecie mieli możliwość rozróżnienia płci roślin, startując z nasion, i "wyrzucenia" osobników męskich, gałęzie i liście będą już tworzyły zwarty "kożuch" wrośnięty w siatkę. Usuwając "chłopców" nie uda wam się zapełnić wolnej części ekranu inną rośliną (tylko przypuszczalnie żeńską). Konopie hodowane z nasion tracą, poza tym, parę centymetrów wysokości zanim zaczną od łodygi odrastać gałęzie. W przypadku klonów, gałęzie mogą w zasadzie wyrastać z ziemi. Wysokość krzaków w uprawach "szafkowych" też odgrywa dużą rolę. Jeżeli koniecznie chcecie rozpoczynać uprawę techniką ScrOG z nasion, wyjściem są nasiona feminizowane, gdzie możemy przez podniesienie ekranu zrekompensować dodatkowe centymetry łodygi.

|przyp: Tekst powstał w czasach gdy dostępność nasion feminizowanych była zupełnie inna niż obecnie |

Gdy klony są już ukorzenione prowadzimy je w fazie wegetatywnej przez około 2 tygodnie. Przyjmując 20-30cm odległość od doniczek do siatki, stożki wzrostu powinny zacząć, po tym czasie, przerastać przez siatkę parę centymetrów. Wtedy zmieniamy fotoperiod na 12/12 i powinniśmy zauważyć proces nagłego przyrostu naszych maleństw (opisany powyżej). Zamiast zatrzymać się i kwitnąć rośliny będą jeszcze rosły wypełniając siatkę. Niektóre gatunki potrzebują więcej czasu w fazie wegetatywnej na spenetrowanie ekranu, aby wypełnić go całkowicie w czasie pierwszych tygodni po zmianie fotoperiodu. Bardziej bezpiecznym rozwiązaniem jednak jest zmuszenie klonów do wcześniejszego kwitnienia, ponieważ "przepełniony" ekran prowadzi do spadku wydajności uprawy. (More salad than buds.) Po zmianie fotoperiodu ostro wkraczamy do akcji. Prowadzimy młode gałęzie w oczka siatki tak, aby mniej więcej 1 szczyt wyrósł z jednego takiego oczka. Zalecane jest stosowanie siatki z oczkami 5x5 cm. Zbędne liście znad siatki powinny być usunięte. W przypadku tej metody nie powinny was obchodzić opinie, że obcinanie liści to dodatkowy stres dla rośliny. My skupiamy się na tym, aby wszystkie miejsca, z których wyrosną szczyty miały dostęp do światła. W tym okresie będziecie musieli usuwać liście co parę dni.

"Trenowanie" roślin nie jest trudne. Jeżeli wasze krzaczki mają miękkie łodygi możecie pozwolić im przerosnąć pionowo przez ekran parę centymetrów (byle nie za dużo!), a następnie zagiąć i umieścić równolegle do siatki pod nią. Jeżeli rośliny są krnąbrne, możecie użyć tzw. "twist ties" (kawałki drutu w plastikowej osłonce, do dostania w ogrodniczych lub częściej spotykane w nowo kupionym sprzęcie - kable są nimi związane), aby przytwierdzić gałązki do siatki. Zresztą, jeżeli jesteście pomysłowi, to sobie poradzicie i bez nich :-). Takie podwiązywanie może okazać się bardzo przydatne, gdy szczyty będą już w pełni ukształtowane. Jeżeli jakiś z nich będzie zacieniał inne, możecie go delikatnie przechylić i podwiązać. Możecie przechylić i podwiązać także inne wysokie szczyty, co umożliwi wam przysunięcie lampy parę centymetrów bliżej siatki.

Niektóre rośliny mają łamliwe łodygi i są dość oporne na "trenowanie". Można je wtedy stopniowo przechylać przez parę dni, każdego dnia zwiększając kąt coraz bardziej. Można także delikatnie nadłamać zginając i dopóki struktury rośliny, które przenoszą soki nie są przerwane, roślina odbuduje ubytek tkanki (moim zdaniem jednak, jest to niepotrzebny stres zadawany konopiom, który tylko przedłuża cały cykl, a prądu za darmo nie dają). Gdy nie podlejecie rośliny przez parę dni (nie zamęczając jej), będzie ona bardziej wiotka i uległa podczas pierwszego "trenowania". Drugi etap przycinania następuje podczas i po zakończeniu wypełniania ekranu. Wszystkie liście i gałęzie rosnące pod ekranem powinny być usunięte. Zacienione liście szybko obumierają stanowiąc dobrą pożywkę dla pleśni. Niepotrzebne gałązki i liście obcinamy blisko łodygi nie zostawiając pleśniakowi żadnych szans. Przycinanie prowadzimy do momentu, kiedy roślinka przestaje rosnąć, a zalążki kwiatów są już rozwinięte. Szczyty mogą wyrastać na 20-25cm nad ekran.

Ile można wyciągnąć ze ScrOG-a?

Około 60g z 0,1m2 mając odpowiednie rośliny i światło. Prawdopodobnie, aby mieć takie rezultaty musielibyście zapewnić 75W na 0,1 m2 (lampy sodowe). Co można spieprzyć? Najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić, to pozwolić roślinom przerosnąć za bardzo przez siatkę (pionowo, czyli prostopadle do niej). Ciężko jest w takiej sytuacji "zagonić" łodygę pod siatkę, przez co efektywność uprawy spada.

Dodatkowe wskazówki

Dobrze jest połączyć doniczki w których rosną krzaczki z ramą, na której rozciągnięta jest siatka. Dzięki temu będziecie mogli spokojnie wyjąć z szafki rosnące roślinki i dokonać na nich wszystkich niezbędnych zabiegów - bez "gimnastyki" i przeklinania w duchu całego projektu.