Chów wsobny : Fragment ksiażki W.Gajewski Genetyka

Z www.Wiki.Haszysz.com
Skocz do:nawigacja, szukaj

CHÓW WSOBNY I HETEROZJA

Dla roślin obcopylnych czy zwierząt zapłodnienie krzyżowe jest normą i wysoki stan heterozygotyczności w stosunku do licznych genów występuje u każdego osobnika. Organizmy te są przystosowane do takiego stąnu genetycznego. Ten wysoki stan heterozygotyczności ma dla hodowcy tę nieprzyjemną właściwość, że wskutek stałej rekombinacji genów powoduje stałą i dość znaczną niejednolitość osobników.

Przy krzyżowaniu heterozygot w potomstwie stale występuje rozszczepienie cech, dzięki czemu potomstwo heterozygot składa się z osobników o bardzo różnym składzie genetycznym. Hodowcy, zwłaszcza zwierząt, od dawna dążą do otrzymania bardziej homozygotycznyćh osobników. Osobniki takie będą wtedy wydawały potomstwo znacznie bardziej jednolite i o tych samych właściwościach co i formy rodzicielskie. Rasa będzie bardziej „czysta" genetycznie. Najszybszym sposobem przeprowadzenia heterozygotycznej rośliny w stan homozygotyczny jest poddawanie jej samozapylaniu przez kilka pokoleń. U zwierząt, które są rozdzielnopłciowe, ten sam wynik można osiągnąć przez chów wsobny, czyli przez kojarzenie z sobą osobników jak najbliżej spokrewnionych. U zwierząt najsilniejsza forma chowu wsobnego polega na kojarzeniu z sobą rodzeństwa, czyli braci z siostrami.

Chów wsobny a homozygotyczność

Jeśli skrzyżujemy z sobą dwie heterozygoty o genotypie Aa, to - jak już wiemy — w następnym pokoleniu powstanie Hz heterozygot A i po 1/4 homozygot AA i aa. Gdyby wszystkie osobniki powstałe w tym pokoleniu dalej były tylko samozapylane, to w następnym pokoleniu homozygoty wydadzą tylko homozygoty, zaś 1/2 heterozygot znowu da rozszczepienie na połowę homozygot i połowę heterozygot. A więc z każdym kolejnym pokoleniem powstającym w drodze samozapylenia liczba heterozygot będzie malała do połowy, a wzrastać będzie liczb homozygot. W ten sposób po paru pokoleniach samozapylenia potomstwo rośliny heterozygotycznej będzie się składało praktycznie juz tylko z osobników homozygotycznych.

W schemacie tym przyjęto, że w każdym następnym pokoleniu każda roślina daje tylko jedną potomną. Widzimy, że w każdym ko lejnym pokoleniu otrzymywanym w wyniku samozapylana procent heterozygot zmniejsza się o połowę w stosunku do poprzedniego, czyi że praktycznie biorąc po 7—8 pokoleniach otrzymywanych w drodze samozapylania powinniśmy mieć same osobniki homozygotyczne, U zwierząt, gdzie samozapłodnienie jest niemożliwe i gdzie musimy krzyżować dwa osobniki o odrębnych częściowo genotypach, ten proces przechodzenia w stan homozygotyczny jest wolniejszy i do osiągnięcia tego samego stopnia homozygotyczności trzeba większej liczby pokoleń chowu wsobnego.



Wsobny.gif


Chów wsobny a zjawisko degeneracji

Oczywiście z heterozygoty w stosunku do jednej pary genów, jak w naszym schemacie, otrzymamy dwa rodzaje homozygot. Gdy jednak wyjściowy osobnik jest heterozygotyczny w stosunku do większej liczby genów, to przy kolejnych pokoleniach otrzymanych w drodze samozapylania będą powstawały najrozmaitsze homozygotyczne kombinacje genów. Zdawałoby się zatem, że nic prostszego jak poddać samozapylaniu rośliny obcopylne, czy hodować wsobnie zwierzęta i poprzez selekcję powstających homozygot w ciągu paru pokoleń otrzymać pożądane kombinacje genowe w stanie homozygotycznym. Okazało się jednak, że chów wsobny roślin obcopylnych oraz zwierząt bardzo często prowadzi do niekorzystnych objawów. Przede wszystkim u roślin i zwierząt występują liczne geny recesywne o efektach letalnych czy też obniżających żywotność. W stanie heterozygotycznym takie geny recesywne nie przejawiają swych ujemnych właściwości, natomiast przy chowie wsobnym zaczynają przechodzić w stan homozygotyczny, wskutek czego pojawiają się osobniki nienormalne. U roślin są to osobniki niezdolne do wytwarzania chlorofilu, karłowate, bezpłodne itp. Podobnie u zwierząt pojawiają się osobniki o różnych cechach ujemnych z punktu widzenia hodowli. Poza tym nawet te osobniki, które nie są w wyraźny sposób nienormalne czy niezdolne do życia, są mniej żywotne i dają mniejszy przyrost masy niż wyjściowe osobniki heterozygotyczne. U roślin obcopylnych oraz u zwierząt w ciągu długich pokoleń nagromadziły się liczne mutacje recesywne, które w kombinacji z allelami dominującymi niezmutowanymi powodują, że te heterozygotyczne organizmy są żywotne i płodne.


Hetero02.gif


Rysunek 48 przedstawia ujemny wpływ chowu wsobnego u kukurydzy. Widzimy jak w kolejnych pokoleniach powstałych w drodze samozapylania następuje obniżenie żywotności roślin, przejawiające się między innymi niższym wzrostem.

Oczywiście chów wsobny prowadzi do homozygotyczności nie tylko genów recesywnych i letalnych czy obniżających żywotność, ale i w stosunku do genów dominujących czy też genów mających korzystny wpływ na żywotność roślin. Teoretycznie więc można by się spodziewać otrzymania w drodze chowu wsobnego również homozygot w stosunku do genów wpływających korzystnie na żywotność osobnika, jednak w praktyce u roślin obcopylnych i zwierząt chów ten — na skutek obecności licznych genów recesywnych o efektach ujemnych — prowadzi do wyraźnego obniżenia jakości roślin i zwierząt. Toteż chów wsobny rzadko kiedy prowadzi bezpośrednio do korzystnych wyników hodowlanych i raczej normą jest, iż powoduje większy lub mniejszy stopień obniżenia żywotności bądź degenerację. Może on być stosowany jako metoda hodowlana tylko w ograniczonym stopniu i dla specjalnych celów, jak to ma miejsce w hodowli zwierząt.


Źródło -> Fragment książki:

W.Gajewski : Genetyka Podręcznik dla techników hodowli roślin i nasiennictwa PWRL 1963