Diody led

Z www.Wiki.Haszysz.com
Skocz do: nawigacja, szukaj
Chińska czerwona dioda LED - bardzo charakterystyczna obudowa chipa, oparta na starych obudowach Philipsa
Chińska wielichipowa czerwona dioda LED - tego rodzaju konstrukcje są coraz bardziej popularne: spotykane są już i gotowe panele led oparte na nich

art w budowie: patrz także hasła: Panele LED ,Konfigurowanie panelu led DIY oraz Budowa Panelu Led


Dioda LED- Dioda elektroluminescencyjna, dioda świecąca (ang. light-emitting diode, LED) – półprzewodnikowe źródło, emitujących promieniowanie w zakresie światła widzialnego, podczerwieni i ultrafioletu.

Zastosowanie w uprawie.

do edycji. | to długo potrwa pewnie ze dwa miesiące : - edit - raczej kilka lat lol|

Pierwsze testy uprawy roślin pod diodami led przeprowadzono bardzo dawno, w czasach gdy diody można było traktować z uwagi na ich słabą sprawność raczej jako ciekawostkę technologiczną.

Początkowo, we wczesnych latach 90 XX wieku, z uwagi na bardzo słabą dostępność diod niebieskich używano testach kombinacje diod czerwonych |660 nm| z niebieskimi lampami fluorescencyjnymi. Zauważono przy okazji, że w wypadku stosowania samych diod czerwonych rośliny się nadmiernie wyciągają, czemu zapobiega dodatek światła niebieskiego.

Ówczesne diody miały raczej nie oszałamiające sprawności - podchodzące maksymalnie pod 18% i dlatego uważano nawet, że niekoniecznie nadają się do uprawy roślin.| źródło?|

Wraz ze wzrostem sprawności, oraz pojawieniem się diod o coraz większej mocy sytuacja się zmieniła i z ciekawostki diody stały się konkurencją dla lamp wyładowczych. W chwili obecnej | rok 2013 początek | nawet niezbyt dobrej jakości tanie diody mocy są na tyle wydajne, że z powodzeniem mogą zastąpić lampy sodowe - szczególnie w wypadku lamp HPS niewielkich mocy, które zbyt wysokich sprawności nie osiągają.

Obecnie można z niezbyt drogich diod produkcji "dalekowschodniej" budować panele umożliwiające osiągnięcie plonów w granicach 1g/w. A na niektórych gotowych panelach, zbudowanych w oparciu o diody podobnej klasy, ludzie wyciągają "rekordowe" plony podchodzące pod 1,3 g/w. W wypadku diod najlepszej klasy udokumentowane rekordy zbliżają się do 2,0 g/w. Oczywiście plony rekordowe i przeciętnie uzyskiwane to nie to samo ;). Tak samo jak i - jak zawsze w wypadku wszystkiego - wiarygodność "danych" w wypadkach gdy komuś na czymś zależy (pijar - sponsorowane "niezależne" relacje - etc).

Na podstawie danych |weryfikowalne fotorelacje dostępne np: na IC mag| można zakładać, że porządne komercyjnie dostępne panele diodowe pozwalają na osiąganie podobnych jak w wypadku klasycznych lamp HPS wysokich mocy, przy zastosowaniu mocy mniejszej o około 30%. | opinia autora niektórzy podają kapkę więcej - warto pamiętać o tym, że sprawność lamp HPS jest odmienna w zależności od ich mocy - i dla lamp: o mocach niskich - 100/150W można zejść z mocą bardziej aby mieć zbliżone efekty. Dodatkowo czas nie stoi w miejscu - i diody są coraz lepsze: dotyczy to nie tylko tych bardziej uznanych - ale i ich niezbyt markowych chińskich/tajwańskich odpowiedników |

Dane na podstawie Udokumentowanych - fotorelacji.. sobie.. a i tak.. Nadal niektórzy sprzedawcy mają zwyczaj twierdzić, że np 90W panel zastępuje 400W HPS. Czasem wprost a czasem w formie niedopowiedzenia ;)

Niestety w dalszym ciągu bardzo nieciekawie wyglądają ceny gotowych paneli dostępnych w growszopach, które nie wydają się być niczym uzasadnione i są zdaniem autora zawyżone przynajmniej dwukrotnie.

|z całą pewności a nie wynikają one z kosztu stosowanych w nich powszechnie komponentów - można kupić je zdecydowanie taniej bezpośrednio z chin: ale nie ma w tym wypadku pewności czy - mimo identycznego niemalże wyglądu - biny diod w nich stosowane są identyczne/lepsze/gorsze |

W chwili obecnej, bardzo modne są panele diodowe złożone z diod czerwonych i niebieskich - uzupełnianych diodami o innych kolorach - od diod IR dodawanych w celach regulacyjnych - do diod pomarańczowych i białych.

O ile dodatek tych ostatnich wydaje się mieć jeszcze jakiś sens - to stosowanie miksów w rodzaju 4-5 band etc - to raczej zwyczajny marketing, tak samo jak i zapewnienia, że wąska optyka dodana do diod w panelu | aka soczewki| daje niezwykły wzrost plonu.

Pomiędzy wzrostem pod panelami złożonymi jedynie z dwu rodzajów diod z niewielkim udziałem innych, lub i żadnym a panelami o szerszym spektrum obserwowane różnice nie są duże. Mimo tego panele o nieco szerszym spectrum - ze sporym udziałem bieli uważane są przez niektórych za bardziej uniwersalne - lepiej sprawdzające się podczas kwitnienia.

Diody stosowane w panelach.

Panele Kolorowe. Podstawą każdego panelu led przeznaczonego do uprawy roślin są diody czerwone. Najczęściej 660 nm, często są one uzupełniane diodami czerwonymi 630 nm. Ale sens tego rozwiązania jest co najwyżej dyskusyjny.

Bez trudu można zaleźć fotorelacje upraw pod panelami LED DIY, gdzie zastosowano albo jedynie 630 albo 660. Równie popularne jest mieszanie ich "na sztuki" w stosunku 1:1 lub innym patrz: art Konfigurowanie panelu led DIY - przedstawiono tam kilka komercyjnych paneli razem z konfiguracją.

Z uwagi na ograniczenia technologiczne - diody 625-630 - bywają uważane przez niektórych za mniej sprawne w generowaniu strumienia fotonów z mocy - i dlatego - raczej nie warto ich stosować. | Nie jest to pewna informacja wzięła się z porównania publikowanych wykresów EQE - dane pomiarowe sugerują, że w wypadku diod obecnych na rynku - nie musi być to prawda. Być może było tak np: 5-6 lat temu a teraz się to bardzo wyrównało. Rośliny i tak raczej mają zupełnie gdzieś to czy są w panelu 2 rodzaje czerwieni czy nie.|

Kolejnym "składnikiem" panelu są diody niebieskie Royal blue długość fali światła 440-460nm. Tu również poza diodami royal blue - używa się czasem - |częściej w panelach dalekowschodnich|- diod 470 nm a także diod UV 380 nm - których strumień można w zasadzie doliczyć do całkowitej wartości strumienia niebieskiego.

Ilość diod niebieskich - czyli wynikająca z ich obecności wartość strumienia fotonów niebieskich - jaką warto stosować jest raczej zmienna w zależności od przeznaczenia - fazy wzrostu i zakładanego strumienia na powierzchnie.

Tradycyjnie, analogicznie jak w wypadku technologi HID i zamiany lamp: MH na lampy HPS : między wegetatywną fazą wzrostu a kwitnieniem, w pierwszej fazie wzrostu można stosować większy % udział strumienia fotonów niebieskich. Uzyskiwać to można albo poprzez stosowanie 2 trybów pracy - albo - paneli z regulowanym prądem na diodach. Na rynku jest sporo paneli których można sterować strumieniem diod - często wielu rodzajów diod - w bardzo szerokim zakresie. W wypadku prowadzenia badań naukowych - z weryfikacją wartości realnie uzyskiwanych wartości strumienia i składu widma sens to zapewne ma. W wypadku uprawy - na susz ;) ja traktowałbym to jako przerost formy nad treścią i gadżet którego największą zaletą jest możliwość zabawy (coś jak telefon z jabłuszkiem).

Im więcej światła niebieskiego jest w "strumieniu fotonów" - tym mniejszą tendencje do wyciągania się będą miały rośliny. Zwiększanie ich udziału - ma sens gdy się chce budować panel - przeznaczony na "weg" - gdy zakłada się stosowanie niskich strumieni światła - z zachowaniem bardzo zwartego pokroju roślin. Tak aby osiągnąć pewną założoną wartości bezwzględnego strumienia niebieskich fotonów na powierzchnie.

W konstrukcjach z dalekiego wschodu często można spotkać dodatkowo niewielki dodatek diod: pomarańczowych 615 nm - i innych. Od diod IR 730 nm - do pojedynczych robiących za rodzynki diod zielonych.

Obecnie o wiele bardziej popularne jest stosowanie dodatku diod białych - jako "poszerzających" zakres widma - niż diod kolorowych, pomarańczowych - zielonych - etc.

Czasem w panelach DIY rezygnuje się całkowicie z diod royal blue i zamiast nich daje wyłącznie diody białe.

Coraz popularniejsze są także panele DIY oparte wyłącznie na diodach białych COB. Np: łączy się ze sobą diody białe zimne i białe ciepłe - tak aby mieć możliwość manipulowania % udziałem promieniowania niebieskiego między fazami wzrostu.

Pojawiają się i konstrukcje łączące diody COB i kolorowe diody mocy.

Na rynku w chwili obecnej jest zatrzęsienie paneli - najczęściej produkcji chińskiej - często robionych na zamówienie dla właścicieli marek i sieci dystrybucji. Niemalże każdy z nich ma nieco odmienną konfiguracje - przedstawianą najczęściej jako "idealna" dostosowana do - choć realne różnice "spectralne" między nimi nie muszą być szczególnie duże. A nawet jeśli są nie muszą mieć wartego uwagi wpływu na efekty końcowe.

Tak jak już wspomniano wyżej coraz więcej jest także paneli bardzo zaawansowanych technicznie - z możliwością sterowania: podziałem diod o odmiennych kolorach na kanały. Czy w tak zwanej praktyce produkcyjnej - nie zalatującej raczej badaniami naukowymi warto mieć aż takie możliwości manipulowania rozkładem fotonów pomiędzy poszczególne długości fali... Mi się wydaje to w takim wypadku przerostem formy nad treścią. Ale co Kto lubi. Jeden preferuje rozwiązania proste i skuteczne a inny bajery ze sterowaniem z komóry ;)

Widmo LED - fotosynteza - mity i kity

Wieksza cześć tak zwanych informacji - które możecie znaleźć w necie o wpływie światła na fotosyntezę to informacje handlowe producentów i dystrydutorów paneli LED, przypomina reklamy proszku do prania albo powtarzanie kółko idiotyzmów i łatwych do wdrukowania kłmast przez polityków ;) - marketing, celowa manipulacja wykorzystująca to, że w szkołach nie ma w programie za wiele na temat ;)i dlatego przeciętny człowiek z ulicy który, nie wie o tym tak naprawdę nic jest bardzo łatwym celem. Proste chwytliwe wdrukowywanie.

Zacznijmy od takiego wykresu : Przedstawia on - wykorzystanie światła o różnej długości fali do fotosyntezy. Jest to tak zwana krzywa kompromisowa - niemalże identyczny przebieg ma ona, dla wszystkich roślin lądowych. W podręcznikach szkolnych jej nie ma.| jest? w moim nie było ;(| Znaleźć za to można widma absorpcyjne chlorofilu.| znaczy się - autor w swojej i podręcznikach nie miał - a że wydaje mu się, że.. jeśli on czegoś nie miał .. to i cała reszta ... takie proste ciele|

Jest to -> Krzywa McCree - pokazująca efektywność fotosyntezy na każdy mol zaabsorbowanych fotonów. Jest ona czasem pokazywana razem z widmem na obrazkach - źródeł światła do oświetlenia roślin. Zazwyczaj lamp HPS, czasem i MH. Producenci tych źródeł o niej pamiętają, bo w odróżnieniu od sprzedawców LED mają w tym interes.

Z jej przebiegu wynika, że - światło z zakresu od około 380 nm do 680 nm jest wykorzystywane powyżej 60%. A światło "zielone" - wypada jedynie minimalnie gorzej od "niebieskiego".

I dlatego właśnie -> najpowszechniejszą metodą mierzenia ilości światła użytecznego do fotosyntezy, jest zliczanie strumienia fotonów między 400 a 700 nm. Nazywa się to Photosynthetic Photon Flux (PPF). Nie uwzględnia się wcale różnic pomiędzy - efektywnością fotonów o różnej długości fali - po prostu liczy się ich strumień. Można nawet powiedzieć, że ta metoda jest najlepsza: najlepiej jest porównywać źródła patrząc na sam strumień - tak długo jak nie uwzględnia się wpływu ilości światła niebieskiego na pokrój roślin : bo krzywe: pokazane tu - są właściwe dla: niskich strumieni światła - przy większych - światło zielone może wypadać jeszcze lepiej.

Krzywa.jpg

A tak wygląda krzywa Inady - która przedstawia to samo ale w innej formie - fotosynteza na wat promieniowania o określonej długości fali. Ta jest uśredniona dla roślin zielnych - dla drzew jest minimalnie inna. Nic lepszego od niej nie ma, uśredniony przebieg kompromisowy jest oparty, na podstawie badań kilkudziesięciu różnych gatunków roślin.

Inada 01.jpg

To były dane doświadczalne. Prawdziwe - nie ma znaczenia "dlaczego" to tak wygląda ;) - Tak jest i tego się nie zmieni. | dlaczego to wygląda tak będzie może wytłumaczone/przetłumaczone w nieistniejącym jeszcze arcie w wiki |

A teraz pora na mitologię.

Sprzedawcy gotowych paneli led bardzo często zamieszczają dezinformacje, zbliżone do tych poniżej. To jest skopiowane ze strony lumigrow | ze zmianami co by obejść "prawa autorskie" do tego chamskiego łgarstwa| Tu -> Twierdzą, że większość światła emitowanego przez HPS to śmiecie.

Kit.jpg

Celowa manipulacja obrazkowa - a obrazki/ruchome obrazki - podobno są tym co najbardziej przemawia do "jelenia".

Tu celowo wyciąga się w górę - HPS - i umieszcza pod tym skromne - ale sensowne: nasze jedynie. Ktoś skrajnie naiwny, mógłby pewnie doszukiwać się w tym - dobrej woli ;)- i odniesienia się do postrzegania przez ludzi wzrok :D - fotopówka i inne takie tam rotfl.

Ale nie wiem czemu mi to wygląda na zwyczajne robienie wody z mózgu - jeleniowi. Dziwny... jakiś jestem.

Narysuj to tak aby wyglądało przekonująco, napisz nieco naukowo brzmiącego bełkotu i dodaj do tego ładny układ graficzny.

Porównanie Panelu led - różnicy miedzy jego efektywnością widma takiego panelu led , a efektywnością widma hps: obrazkowe powinno wyglądać mniej więcej tak:

Widoczna cześć widma max - podciągnięte dla dwu źródeł pod tę samą linię - i na to nałożona krzywa McCree. Wizja artystyczna, także mająca przemawiać do wyobraźni. Nie precyzyjnie obrysowane - ale to bez znaczenia. To przecież jedynie obrazek. IR pominięte - leży to poza zakresem wykorzystywanym do fotosyntezy - ale także ma znaczenie. Światło z tego zakresu ma wpływ na "pokrój roślin" i budowę liści.

Mniej wiecej.jpg

Jak widać -> Teoretyczny Zysk na tak zwanej "sprawności widma" w wypadku oświetlenia led w porównaniu do HPS jest zdecydowanie mniejszy niż by to próbowali wmawiać kupującym sprzedawcy.

W wypadku nałożenia na te wykresy widmowe krzywej McCree - tak na oko wydaje się nawet, że go wcale nie ma. Lekka złośliwość - Jak by Inadę na to nałożyć. |nawet powinno się :)- jednostki...|

Dlaczego panel LED ma przewagę. Bierze się to z kilku czynników z których "lepsze widmo" - o ile jest lepsze ;) -> nie jest jedynym.

  • Obecnie produkowane jednokolorowe źródła światła LED - mają sprawność konwersji prądu na promieniowanie podchodząca pod 40%. Oczywiście nie w wypadku byle jakich diod zazwyczaj pakowanych w komercyjne panele, cześć z nich ma na 100% sprawność mniejszą od 30% - wiec poniżej lamp HPS wysokiej mocy. Ale to po części załatwia drugi punkt.
  • Lampa HID - zazwyczaj pracuje w oprawie. | poza uprawami vertykalnymi |A ona ma określoną sprawność - traci się na niej nawet do 40% światła emitowanego przez źródło. Led oprawy/odbłyśnika nie ma - to co z niego wychodzi idzie w stronę roślin - i jeśli pomiędzy diodą a roślinami nie znajdzie się dodatkowa optyka -> tak modne obecnie soczewki skupiające - nie ma dodatkowych strat.
  • Równomierność oświetlenia w wypadku lamp HID jest zdecydowanie mniejsza niż możliwa do osiągnięcia pod panelami led. Tak jest o ile one, zostaną tak zbudowane aby nie marnować po części tej potencjalnej przewagi. Niestety, raczej nie ma co oczekiwać paneli o powierzchni zbliżonej do 80% powierzchni podłogi pomieszczenia uprawowego :). Jest to jedna z najbardziej niedocenianych przez rolników zalet oświetlenia LED - a kiepska równomierność w wypadku oświetlenia lampami HPS - jedną z ich największych wad.

Mitologia i dezinformacja dostępna w sieci - ciag dalszy.

A teraz bedziemy jeszcze mniej mili. Tak dla zasady.

Wybrane cytaty z artykułów dostępnych na stronie http://www.cannabis.info, opublikowanych w soft secrets.

Na dobry początek -> http://www.cannabis.info/PL/encyklopedia/4554-7-kolorowe-ledrsquoy/ - wybryk natury będący mieszaniną niby to informacji oraz tekstów rodem z reklam. Całość jest napisana tak, że lepiej ją omijać szerokim łukiem. | autor trochę przesadza - ma taką wredną naturę - kilka frag - jest kalką - z tekstów reklamowych - wciskają kit jak widać bardzo skutecznie.|

cytat nr1:

  • Najnowsza generacja diod LED potrafi przebić się przez 2 metrowy gąszcz i emituje 7 kolorowe widmo światła. Dla ludzkiego oka światło to ma barwę od różowej do purpurowej, dlatego że energia elektryczna nie jest marnowana na produkcję nieprzyswajalnej części widma światła – zieleni.

Przebić się przez 2m gąszcz ;) - może się przemysłowy laser do ciecia blachy. Bzdura i kpina. Najnowsze generacje led - mają co najwyżej sprawność ponad 2x większą niż "ozdobne świecidełka" produkowane 20 lat temu.

Jedynym użytecznym w fotosyntezie światłem które, może się nieco głębiej "przebić" - przez liść jest właśnie to niby bezużyteczne światło zielone. Światło z zakresu zieleni - słabiej absorbowane przez barwniki dociera w głębsze warstwy liści - i w wypadku wyższych wartości strumienia fotonów warto właśnie o ten zakres widma wzbogacić strumień.

Rośliny lądowe mają coś co nazwać można zielonym okienkiem. Ich barwniki wyłapujące fotony słabiej absorbują światło z zakresu zieleni - słabiej nie oznacza bynajmniej wcale. Światło to jest w częściowo odbijane. Cześć w stronę obserwatora - dlatego postrzegamy liście jako zielone. Cześć jest rozpraszana wewnątrz liścia i ma szansę nie tylko dotrzeć w odróżnieniu od światła czerwonego i niebieskiego w jego głębsze warstwy - ale i napędzać fotosyntezę w położonych głębiej chloroplastach.

Ludzie piszący teksty takie jak ten - wyobrażają sobie zapewne penetracje podobnie jak.. i kojarzy sie im to z jednym ;).

Rośliny są przystosowane przez ewolucje |jeśli jesteś wierzący: wstaw tu stwórca/kreator/kosmici| do życia w warunkach naturalnych, w których mają do dyspozycji światło słoneczne bardzo bogate w promieniowanie z zakresu zieleni. I wbrew obiegowej opinii używają go do fotosyntezy. Są przystosowane do jak najlepszego wykorzystania dostępnego światła - w każdej sytuacji - a nie jest to bynajmniej ;) światło super duper led.

Światło czerwone i niebieskie jest silnie absorbowane - i przy wzroście natężenia światła, dosyć szybko dochodzi do sytuacji gdy w wyżej położonych chloroplastach jest więcej energii, niż mogą one przekazać do "fabryki" zajmującej się produkcją cukru z CO2. Bardzo wszystko upraszczając, można powiedzieć, że światło czerwone i niebieskie - działa "płytko" - a zieleń wnika głęboko ;].

Zielone okno - umożliwia roślinie jak najefektywniejsze wykorzystanie światła, zarówno przy niskich jego strumieniach - jak i w warunkach "pełnego" oświetlenia słonecznego - gdy w górnych warstwach liścia duża cześć zaabsorbowanych fotonów jest bezproduktywnie przetwarzana w ciepło. Rośliny są przystosowane nie do wzrostu pod - Panelami o cudownej i jedynej w swoim rodzaju konfiguracji - a pod światłem słonecznym. W warunkach naturalnych - stąd:

  • "widzą" bezużyteczne w fotosyntezie promieniowanie FR - potrafią ocenić na podstawie ilości tego promieniowania w stosunku do czerwieni - czy sa w cieniu czy nie. Jestem samotnym drzewem na środku pola - czy może jednym z tysięcy ? - piąć się w górę tak szybko jak się da.. czy może.. Patrz stosunek R/FR Wpływ na wzrost wydłużeniowy.
  • widzą światło niebieskie - i reagują na nie - od grubość lisci wpływu na wzrost wydłużeniowy do - ruchu chloroplastów : które przy wyższych wartościach jego strumienia ustawiają się tak aby się wzajemnie zacieniać - co .. zmniejsza intensywność fotosyntezy - bardzo wysoki strumień niebieskich fotonów = sygnał światła jest bardzo dużo - należy się zabezpieczyć przed fotooksydacja chlorofilu ;)

Rośliny w naturalnych warunkach muszą "wiedzieć" - co sie wokoło nich dzieje. Muszą mieć mechanizmy - pozwalające się im przystosować jak najlepiej do warunków w jakich się znalazły. Nie mogą się przenieść :) - nie widzą - jedyne co mają do dyspozycji to "układy automatycznej regulacji". Zmiana warunków - informacja o nich - reakcja. Jedne z nich są przystosowane do wzrostu w pełnym słońcu - inne w poszyciu leśnym - | inna reakcja na FR ;) - rośliny światłolubne na wzrost stosunku R/FR reagują bardzo silnie - a cieniolubne w zasadzie wcale |

Źródła światła oparte na ledach, nie są budowane tak aby odtwarzać światło słoneczne. Nie miało by to żadnego sensu. One powinny przynajmniej w tak zwanej teorii - być budowane tak aby jak najlepiej przetwarzać prąd w suchą masę ;) Nie ma czegoś takiego jak - jedyne - najlepsze idealne "widmo". W zależności od tego jaki docelowy strumień fotonów plantator zamierza dać - "idealna" z jego punktu widzenia kompozycja będzie się zmieniała. Przy niskich strumieniach fotonów nie warto dawać zbyt dużo światła "zielonego" - jakiegokolwiek poza czerwienią i niebieskim. Przy wysokich dochodzących do końcowego punktu liniowego wzrostu fotosyntezy - warto dodawać zieleni. W tych warunkach - zielone światło działa efektywniej niż - czerwone i niebieskie. Nie przeładowuje chloroplastów w wierzchnich warstwach liścia - przenika głębiej gdzie - warto jeszcze "dołożyć" energii.

--> kolejny: http://www.cannabis.info/PL/encyklopedia/7341-lampy-led/

  • Dużo więcej informacji na temat lamp LED znajdziecie w sieci. Wygoglujcie hasło ”LED grow lights”, a będziecie mieli informacji na wiele godzin lektury. Ja osobiście wole oglądać materiały video publikowane w serwisie www.youtube.com. Można tam znaleźć źródło prawdziwej inspiracji!

A to ciekawe googluj reklamówki i Filmiki. Ruchome obrazki. -> Zapewne dlatego pojawia się w tym wyżej hasło PENETRACJA. Autor inny ;) - przepraszam. W tym tekście Narrator Liryczny - nie zauważył takiej drobnostki - jak sprawność. I pisze coś o cieple.. Cokolwiek ma na myśli - emisje podczerwieni? Fakt światło z diody jest "zimne" - a ciepło produkowane przez chip - jest odprowadzane przez radiator - nie ma efektu farelki obecnego u lamp HID. No dobra przecie to na chłopski zrowy rozum - a nie dla jakiegoś ciecia w okularkach jest ;].

Ale to nie o tym miało być. Tym bardziej, że cytatu nie ma - nie warto. Wracając do sedna wyszukiwanie informacji: Google -> http://scholar.google.pl/ Tu warto wpisać odpowiednio dobrane hasła. Nie wszystko co się znajdzie będzie dostępne jako pełen art. za darmo, praktycznie 100% tekstów jest w języku angielskim. Nie będzie to takie miłe dla oka jak kolorowe filmiki reklamowe na z tuby ;). Ale jeśli ma to być inspiracja do czegoś ponad zakup chińskiego gotowca... chyba warto się kapkę po-katować.

A teraz pora na ostatni: http://www.cannabis.info/PL/encyklopedia/4319-lampy-i-347wietloacutewki-led/

  • Zajrzyj je na nasz kanał internetowy na Youtube pod adresem: http://www.youtube.com/watch?v=OCXhj0iP0Mc , a zobaczysz jak z pod 345 watowej lampy LED można uzyskać 383,6 grama suchego palenia. Cały zestaw pobierał tylko 290 wat energii elektrycznej.

I znowu pojawia się TUBA. Wynik jakim się chwalą. to 1,32 g/w. Poza tym Klasycznie:

moc lampy 345 W ale pobór prądu tylko 290W :) Cud jakiś ;) Takie cudowne rozmnażanie się mocy wspomniane jest w tym arcie: Panele LED. Powszechnie stosowana praktyka przez sprzedawców paneli - chyba najprymitywniejsza ze wszystkich ich sztuczek marketingowych.

Pod filmikiem.

  • Marijuana Grow Yields 383.6 Grams from a 345W LED Grow Light consuming 290W of power! This Independent Grow Test demonstrates the kinds of yields the 345W Penetrator is truly capable of! Producing 2.3 ounces shy of 1lbs, this screen grow is sure to impress any grower. TheHerbalizor pulls 1.32 grams per watt on his first LED Grow EVER! Just further proof that Hydro Grow LED has the #1 performing LED Grow Light in the industry. No one else even comes close to the yields these lights deliver! And remember this was all accomplished with 1W LEDs with our incredibly intense (and Patent Pending) 60 degree lens!</sup>

Niezależny TEST - prowadzony przez - kogoś sponsorowanego przez producenta. Początkującego ;) - koleś pierwszy raz uprawia - i osiąga plony których nie maja wyjadacze z IC ...ekchm.. Niech im będzie. Wynik jest w granicy nie pobitych rekordów dla paneli produkowanych a chinach - na tajwańskich diodach -> patrz: Panele LED - i link: [[1]]: LED Grow Results: Grams per Watt.

Technologia się zmienia, panele są coraz lepsze - bo diody są coraz sprawniejsze. Jedyne co się nie zmienia to "marketing". Im mniej wiesz - tym łatwiej Ci to będzie wcisnąć. Ba - a tak poza tym wszystkim - po co to wszystko? Kogo interesuje to jak coś naprawdę działa i dlaczego jest tak a nie inaczej. ;)

cut... cut.. | ciag dalszy i poprawki: kiedyś tam|

Czym się kierować przy zakupie diod led do budowy panelu

Zacznijmy od tego co się chce osiągnąć - Czy, ma to być super wydajny panel - pozwalający bić rekordy. Czy coś co przy umiarkowanych kosztach zakupu umożliwi osiągać plony zbliżone do HPS.

Czy może jedynie panel, który zastąpi świetlówki w mikro-boksie. W tym ostatnim wypadku można niczego nie budować i zastosować Ledy do żyrandola jako oświetlenie roślin - bardzo proste rozwiązanie pozwalające zejść z mocą przy zachowaniu tego samego plonu o ponad połowę.

Czy chcesz mieć jak największy plon z danej powierzchni, czy może użyć jak najmniej mocy. W zależności od tego zmieniać się będzie ilość i jakość diod w panelu.

Im wyższy ma być zakładany strumień fotonów na powierzchnie - a więc i wyższy osiągalny plon z jednostki powierzchni - tym więcej diod białych będzie warto zastosować. | na podstawie: informacji od KNNA - opinie na ten temat mogą być w zależności od źródła odmienne - ja bardziej ufam Knna |

Przy czym - kompromisu co do "optymalnego" składu "kolorystycznego" - w powiązaniu z wartością strumienia na powierzchnie - nie ma: - Są jedynie : pewne zasady : i wskazówki sprawdzające się mniej więcej.

Osiągi panelu - zależą w największym stopniu od sprawności diod użytych do jego budowy. Im lepsze diody tym lepiej - niezależnie od tego jakie proporcje zawartości fotonów o poszczególnych długościach fali chce się w panelu mieć - przy okazji rosną koszty - które w wypadkach bezkompromisowych mogą być naprawdę kosmiczne.

Więcej informacji |subiektywnie dobranych| na temat doboru diod i konfigurowania kolorowego panelu do grow znajduje się w artykule Konfigurowanie panelu led DIY - W chwili obecnej panele kolorowe w wersji DIY bardzo straciły na popularności - Dużo łatwiej jest zbudować panel na diodach białych COB, które mają bardzo wysokie sprawności - i raczej? w niedalekiej przyszłości prawie zupełnie "zabiją" trudniejsze w budowie panele kolorowe.

ciąg dalszy nastąpi --- kiedyś... może? { nie wiem kiedy } poprawki i zmiany - nie ma YPF - i tego, że .. krzywa .. ma zastosowanie papierowe.. a realnie i tak najlepiej liczyć sumaryczny strumień.