Budowa systemu Ebb & Flood

Z www.Wiki.Haszysz.com
Skocz do: nawigacja, szukaj

W końcu prędzej czy później grower zapragnie zgłębić tajniki Hydroponiki.. tak przynajmniej było w moim przypadku .

Troche czytania i pytania ludzi już doświadczonych.. w końcu nadchodzi decyzja jaki system? wszystkie mają swoje wady i zalety ale jako początkujący nie chciałem zbyt przekombinować i już składałem się do zamówienia EBB & FLOOD ALE !

Po przyjrzeniu się z bliska taki system jest banalny do wykonania w domowych pieleszach! Głównie do tego skłoniła mnie okropnie zawyżona cena w stosunku do naszych południowych sąsiadów drugim decydującym czynnikiem były wymiary. Mój box jest skonstruowany sztywno i nie ma możliwości jego przebudowy. Więc musiałem zrobić coś "pod siebie" (hehe qpe ).

Chodziłem po marketach budowlanych spisywałem i kompletowałem potrzebne mi rzeczy. Oto rezultat (fotki będą skompletowane w całości za kilka dni bo muszę odzyskać swój aparat.)

Najpierw należy się zdecydować jakiej pojemności i ile sadzonek chcemy utrzymywać... jak wybrałem ogólną pojemność systemu 170 L docelowo w systemie chcę od 16 do 24 sadzonek.

Pompa wodna - tutaj odrazu odradzam wszystkie 100-300 Litrów na godzinę i 5W mocy.. są za słabe! Pewnie 600L i 14W już by wystarczyła ale różnica między nią a 1000L była 3 zł więc .


Koszt pompy to 69zł w markecie u hurtownika dostaniecie dużo taniej .. mogą być pompy fontannowe jak i te do filtrów akwariowych. W tym systemie pompa wodna działa cały czas, więc niech to będzie bardziej znana pompa żeby nie padła po 2 tyg .

Sys1.jpg

Pojemniki - Muszą być ciemne i z grubego plastiku, najlepiej nadają się wanny do betonu firmy Topex. W każdym markecie są.

Duży zbiornik 90L wymiary 47 x 77 x27 25-35 zł szt.

Sys2.jpg


Dwa mniejsze 40 L wymiary 44 x 60 x 24 18zł szt.

Sys3.jpg


Jeśli ktoś ma wolną stówkę to warto zainwestować w brodzik od przysznica Serio! są idealnych rozmiarów bardzo trwałe (w końcu się po nich depta) Odrazu wyprofilowane tak aby woda spływała w jedno miejsce.


Oto ułady w jakich mogą pracować

Sys4.jpgSys5.jpg


Bedziemy potrzebowali do tego rurki... o średnicy wewnętrznej 12mm proponuję wziąć odrazu kilka metrów 3-4 1m to koszt 6-7 zł Nie kupujcie zbrojonych wężyków, niedość że trudno się je tnie to są okropnie sztywne, będzie problem z ułożeniem ich w zbiorniku.

Sys6.jpgSys7.jpg


Teraz będziemy potrzebowali taki rozdzielnik z PCV najlepiej z zaworkami bo możemy kontrolować szybkość przepływu cieczy. Koszt to 7 zł

Sys8.jpg


Kawałek węża wtykamy w uszczelke od pompy wodnej , wszystko musi być dosyć szczelne dlatego ważne jest aby dobrać odpowiedni rozmiar części. U mnie pod wąż fi 12mm pięknie wchodziły wszystkie komponenty. Ten kawałek czarnej uszczelki pochodzi z zaworka

Sys9.jpg


Do zaworka zanim wetkniemy rurke wkręcamy taki łącznik .. ja znalazłem tylko miedziany ( 7 zł) Tak to wygląda po złożeniu.. przy naciągnięciu rurki na te zaworki można pomóc sobie wsadzając koniec wężyka do gorącej wody, staje się on bardziej miękki i rozciągliwy potem wraca do pierwotnego stanu.

Sys10.jpg Sys11.jpg

Montujemy krótką rurkę do pompy wodnej

Sys12.jpg


I tak to sobie wygląda

Sys13.jpgSys14.jpg


Poniżej wełna mineralna w której znajdą się już ukorzenione sadzonki. Wełna pochodzi z LeroyMerlin jest dosyć twarda ale korzenie przechodzą bez problemu, cały blistr kosztuje około 10zł spisuje się bardzo dobrze. Ale jeśli ktoś ma dostęp do kostek Grodan to proponuję te drugie.

Sys15.jpg


Mógłbym ułożyć ją ściślej ale z racji tego iż pod kostkami nie będę stosował maty ani kanałów gdzie będą rozwijać się korzenie muszą być odstępy coby korzonki mogły się ładnie tam plątać . Możecie użyć koszyczków i wypełnień ceramicznych lub też wsadzić do nich po prostu te kostki wełny. Koszyczki są całe dziurawe i na stopkach. W takim wypadku możemy sadzić jak najgęściej, korzenie będą rosły pod koszykami bez problemowo.

Sys16.jpgSys17.jpg


Kostki i cały spód pojemnika pasuje nieco odizolować od światła i nadmiernego parowania wody. Można użyć folii białej ... ja użyłem wykładziny ze względu na większą twardość tworzywa.

Jest to niezbędne! inaczej kostki przy dużej ilości ciepła wydzielanego przez lampy bardzo szybko wyschną w dodatku korzenie nie mogą być wystawione na działanie światła. Nie zapominajcie o dostępie korzeni do tlenu, jest to również bardzo ważne. Umieście pompkę napowietrzającą (najmniejsza wystarczy w zupełności) z rurką lub kamieniem akwarystycznym w dużym zbiorniku lub też bezpośrednio w zbiornikach z kostkami wełny.

Teraz sprawa odpływu wody z pojemników.. musicie sobie ustalić jak wysoko lustro wody ma być. Od 2 do 6 cm - wybrałem 3,5 cm i na taką wysokość ustawiłem rurki.

Dziury w pojemniku polecam robić podgrzanym nożem, tnie się jak ciasto . Pamiętajcie, że jeśli chcecie mieć dobrze sprawujący się odpływ powinien być on nieco szerszy od rury wtłaczającej ciecz. Do odpływu działa sama grawitacja zaś do wtłaczania pompa ciśnieniowa.

Sys18.jpgSys19.jpgSys20.jpg


Co do wyciszenia spływającej wody.. najlepiej niech koniec odpływu będzie pod lustrem wody w zbiorniku głównym wtedy nic nie będzie pluskać .

Do klejenia rurek użyjcie tego kleju.. długo schnie ale za to bardzo dobrze trzyma łącze jest dosyć elastyczne i najważniejsze nie zeżre nam plastiku.

Teraz dosyć ważna kwestia nawozów. Zapewne część z was odszuka pewne nawozy które raczej nadają się tylko do ziemi i będzie pytać czy można je użyć w hydroponice. W zasadzie to tak.. można ale jest to prawie na pewno wyrok śmierci dla waszych plantów dlaczego? Otóż te nawozy zmienią wam pH wody i nie poradzicie sobie z jego utrzymaniem na stałym poziomie. Konieczne jest użycie nawozów przeznaczonych głównie do hydroponiki i nie zmieniajace pH wody. Nawozy są do wody twardej oraz demineralizowanej (miękka) za jakies 79 zł jest TRIPACK z testerem pH wody oraz subs. obniżającą pH (down). Co do efektów po zastosowaniu tych nawozów to nie mam wątpliwości ! Są rewelacyjne! możecie również dokupić sobie różne bajery do tego . Np. Ripen - nawóz na ostatnie 10 dni życia roślin przyspiesza kwitnienie, daje spore efekty w pprzyroście i prędkości dojrzewania topów.

Znajdziecie tam tabelę dawkowania nawozów - tutaj kolejna sprawa Do hydroponiki najlepiej wrzucić dobrze ukorzenione i tylko zdrowe rośliny czyli kiełkujemy tradycyjnie w doniczkach i Ziemi lub substratach nadających się do tego. Po 10-14 dniach obmyć korzenie i do kostek (delikatnie). Na pierwszy tydzień w hydroponice poleciłbym użycie 1/2 zalecanej dawki nawozów przez producenta potem po obserwacji jeśli roślina dobrze będzie się czuć uzupełnić do pełnej dawki.

Teraz chciałbym wrócić na chwilkę do samej wody. Zapewne użyjecie wody twardej o wysokim pH czyli po prostu kranówy Po nalaniu do zbiornika, musi ona sobie odstać 48h lub nawet więcej w celu odparowania chloru i innych paskództw. Potem robicie test pH na 100% będzie za wysokie - dodajecie odpowiednią ilość pH down po kilku godzinach znów robicie test i tak do porządanego pH wody. Proponuję sprawdzać pH wody maximum co dwa dni. Jest to bardzo ważne! złe pH błyskawicznie wykończy roślinki.

Odrazu mówię, że przy dużych systemach od 100L w górę ten woreczek pH down zniknie dosyć szybko 1gr na 5L wody czyli takowy woreczek jest na raz . Polecam kupić regulatory pH w PŁYNIE litr wystarczy w zupełności a lepiej mieć zapas niżeli za mało. Pamiętaj złe pH w hydroponice jest Twoim głównym wrogiem. Można się rozejrzeć również po hurtowniach akwarystycznych na pewno znajdziecie podobny preparat być może taniej .

Mały Update

Zrezygnowałem z kostek wełny powodów jest kilka - POmimo tego iż rosły planty w nich bez problemu takowe kostki mają swoje wady. Nieustająca walka z pH wody ;-/ wełna ma pH 7,0 i ciągle roztwór wody dążył do góry niestety. Druga sprawa to odrywanie się włókien od tychże kostek które sobie wędrują po całym systemie w rezultacie mogłoby dojść do zatkania pompy wodnej.

Więc postanowiłem kupić koszyki do uprawy roślin wodnych (leroy,obi) cena podobna wszędzie około 3pln 1szt. Kupiłem też keramzyt dosyć średnio drobny, dokładnie go wypłukałem pod gorącą wodą.. w cholere syfu spłynęło .

Planty posadzone w tychże doniczkach i mają się świetnie, największ plus jest tego, że pH wody nareszcie się unormowało. Zuużyłem prawie 40g proszku pH down.. kiedy mi się skończył a pH wzrosło do krytycznego momentu metodą prób i błędów obniżałem pH wody 10% octem spirytusowym. Aby obniżyć pH wody do 5,2-5,9 należy dolać 1ml octu na 1L twardej wody. Ważne aby to było bardzo dokładnie odmieżone.. 1ml w tą czy w tamtą robi dużą różnicę .

Rośliny jadą na takiej wodzie i nic im się nie dzieje widać, nie szkodzi ...

Kolejny mały update

Zamontowałem dodatkowe napowietrzanie wody w zbiorniku głównym z pożywką. Najzwyklejsza pompka powietrzna do akwarium 20zł Montujemy miękką rurkę coby ładnie się układała na dnie. Czopujemy jej koniec i delikatnie robimy dziurki szpilką i przez nie wydobywają się małe pęcherzyki powietrza.

Jednak lepiej jest zakupić kamień akwarystyczny (dosyć spory.. najlepiej podłużny) i do niego podłączyć rurkę.. jeszcze lepiej jeśli dorwiecie maty napowietrzające z systemem kanalików napowietrzająych do roślin wodnych. Szansa dostania tego w Polsce jest znikoma ja dostałem dopiero nad morzem przez przypadek .. cena również nie za bardzo atrakcyjna może się to kiedyś zmieni.

Co to daje? oczywiście roztwór jest zaopatrywany w tlen, dzięki czemu dostarczany do korzeni powoduje ZNACZNE tempo przyrostu roślin. Napowietrzanie nie musi działać non stop, wystarczy 2-4 razy dziennie po 10 minut, najlepiej podpiąć do wyłącznika czasowego i po problemie.


Opracował Orion